NeurocenterOrtopediaKosmetyczne wydłużanie kończyn
Bądź na bieżąco
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Kontakt

Palejowe ABC – ANGAŻUJ

Na krótką metę taka strategia działa, jednak patrząc na to długofalowo, w ten sposób bardziej szkodzimy dziecku niż mu pomagamy. Potrzeba czasu, aby nabrać wprawy i nauczyć się dobrze wykonywać jakąś czynność – bez względu na to czy jest to ubieranie się, gotowanie czy konstruowanie statków kosmicznych.

Zachęcając pociechę do prac domowych takich jak chociażby wieszanie prania, wypakowanie zmywarki, odkurzanie lub przygotowywanie kanapek, dajemy mu szansę na wykazanie się, naukę samodzielności i brania odpowiedzialności za własne działania. Dziecko nabiera świadomości sprawstwa, a tym samym wzmacnia się jego poczucie własnej wartości. Oczywiście wiąże się to z koniecznością zachowania przez rodzica cierpliwości i docenienie wysiłków dziecka. Nawet jeśli dojdzie do małej katastrofy czy po prostu coś dziecku nie wyjdzie dajmy mu kolejną szansę. Zresztą rozbite naczynie czy rozlana woda to również doskonała okazja do nauki i dostrzegania konsekwencji swoich działań. Co w takiej sytuacji można zrobić? Przede wszystkim spokojnie porozmawiać na temat tego, co i dlaczego poszło nie tak. „Szklanka jest delikatna, więc następnym razem musisz bardziej uważać, aby nie stłuc kolejnej” lub „Woda się wylała, więc weź ściereczkę i zetrzyj, żeby podłoga się nie zniszczyła lub ktoś się nie poślizgnął.”

Podstawą sukcesu jest umożliwienie dziecku wykonywanie czynności, z którymi sobie radzi, które są adekwatne do jego rozwoju i stopniowe zwiększanie poziomu trudności. Kiedy od najmłodszych lat opiekunowie pokazują dziecku, że zaangażowanie w prace domowe jest rzeczą oczywistą, rośnie szansa, że w przyszłości unikną wielu frustracji związanych z tym, że ich „dziecko nic nie robi”.

Angażowanie jest ważne również w procesie leczenia. Podczas fizjoterapii nie należy dziecka wyręczać, ale także poprzez włączanie w codzienne czynności dawać mu szansę na realizację aktywności. Wtedy też powrót do sprawności będzie odbywać się poza salą ćwiczeń.

Kiedy zacząć angażować dzieci w prace domowe?

Już malutkie dzieci naśladują rodziców i np. „gotują” swoim zabawkom albo wycierają podłogę szmatką. Warto wykorzystać momenty spontanicznej aktywności dziecka i zachęcić je do pomocy. Warto wtedy wręczyć mu gąbkę lub ściereczkę i pozwolić, by razem z nami wycierał stół. Pozwólmy mu także wymieszać składniki w sałatce lub zgnieść widelcem banana. Dzieci uwielbiają załadowywać i rozładowywać zmywarkę. O ile nie myjemy w niej drogocennej porcelany, to maluch może razem z rodzicem wyciągać naczynia. Codzienne obowiązki, które musimy wykonywać w domu dzieci traktują jako zabawę. Jest to więc doskonały czas, aby wykorzystać to jak najlepiej i pomóc dziecku kształtować nawyki, które przydadzą mu się w późniejszym życiu.

Angażując dzieci do pomocy w domu czy ogródku, miejmy na uwadze, że niejednokrotnie powstanie większy bałagan niż wtedy, kiedy działalibyśmy sami. Czasem może to być prawdziwa lekcja cierpliwości, więc będąc rodzicem warto być także wyrozumiałym również dla siebie w całym procesie angażowania dziecka w prace domowe.

Nie zapominajmy również, że ze względu na wciąż rozwijający się układ nerwowy, dzieci łatwiej się rozpraszają i nudzą, dlatego może się okazać, że po kilku minutach pomocy w domu, pójdą one do swojego pokoju zająć się własnymi sprawami. Wtedy warto przypomnieć dziecku, że są jeszcze rzeczy do dokończenia, ale starajmy się nie naciskać. Zmuszając dziecko do pomocy, prędzej je do niej zniechęcimy niż osiągniemy zamierzony cel. Kiedy prace domowe nie będą kojarzyć się maluchowi z przykrym obowiązkiem i nieprzyjemnymi emocjami, to jest większa szansa na to, że jako starsze dziecko czy nastolatek nasza pociecha będzie chętniej sprzątała swój pokój, wyrzucała śmieci i angażowała się w dbanie o dom. W końcu jest to wspólna przestrzeń, o którą rodzina dba razem, aby wszystkim domownikom żyło się milej.

„Kiedy mleko rozleje się po podłodze i te małe oczy spojrzą na nas, oczekując reakcji, pamiętajmy o tym, co naprawdę ma znaczenie. Potrzeba pięciu minut, żeby wytrzeć rozlane mleko, a na naprawienie złamanego serca potrzeba znacznie więcej czasu.”

Rebecca Eanes

Zobacz pozostałe wpisy

2026-02-12
Najczęstsze powikłania po amputacji kończyny dolnej
Amputacja kończyny dolnej to często ostateczne rozwiązanie stosowane w obliczu poważnych urazów, chorób nowotworowych czy zaawansowanych schorzeń naczyniowych. Powikłania po amputacji kończyny dolnej mogą znacząco wpłynąć na jakość życia pacjenta. Choć zabieg ratuje życie, otwiera jednocześnie nowy, trudny rozdział pełen wyzwań fizycznych i emocjonalnych. Proces rekonwalescencji bywa długi i wymaga wsparcia zarówno medycznego, jak i […]
2026-02-12
Nieleczone napięcie mięśniowe u dziecka – jakie mogą być konsekwencje?
Jakie konsekwencje niesie ze sobą nieleczone napięcie mięśniowe u dziecka? Napięcie mięśniowe to sytuacja, w której mięśnie utrzymują się w nadmiernym napięciu lub skurczu. U dzieci może to wynikać z różnych przyczyn, a jeśli nie zostanie odpowiednio zdiagnozowane i leczone, może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Nieleczone napięcie mięśniowe u […]
2026-02-11
Supermoce, które nie są widoczne – historia Teodora i jego rodziny
Na pierwszy rzut oka Teodor to zwyczajny dziesięciolatek. Lubi gry komputerowe, marzy o dalekich podróżach i potrafi godzinami opowiadać o swoich planach. Dopiero po chwili okazuje się, że jego codzienność wygląda inaczej niż u rówieśników, a słowo „supermoc” nabiera w tej rodzinie zupełnie innego znaczenia. Ten artykuł towarzyszy odcinkowi podcastu „Medical Talks”, w którym Joanna […]