NeurocenterOrtopediaKosmetyczne wydłużanie kończyn
Bądź na bieżąco
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Kontakt

Supermoce, które nie są widoczne – historia Teodora i jego rodziny

Autor: Joanna Sobolewska, Emilia Górska, Teodor Górski

Data wpisu: 11 lutego 2026

Na pierwszy rzut oka Teodor to zwyczajny dziesięciolatek. Lubi gry komputerowe, marzy o dalekich podróżach i potrafi godzinami opowiadać o swoich planach. Dopiero po chwili okazuje się, że jego codzienność wygląda inaczej niż u rówieśników, a słowo „supermoc” nabiera w tej rodzinie zupełnie innego znaczenia.

Ten artykuł towarzyszy odcinkowi podcastu „Medical Talks”, w którym Joanna Sobolewska rozmawia z Teodorem Górskim i jego mamą, Emilią, o życiu z ultrarzadką chorobą genetyczną, dziecięcych marzeniach, sile rodziny i super mocach, które nie zawsze widać gołym okiem.

W artykule poruszamy m.in.:

  • jak wygląda codzienność dziecka z ultrarzadką chorobą genetyczną

  • dlaczego marzenia mają realną moc przetrwania trudnych doświadczeń

  • jaką rolę odgrywa rodzina i rodzeństwo w życiu dziecka z niepełnosprawnością

  • jak długą i samotną drogą bywa poszukiwanie diagnozy

  • czym są „supermoce” w świecie, w którym zdrowie nie jest oczywistością

Dziecięcy świat marzeń, podróży i zwykłej radości

Teodor opowiada o sobie bez patosu i bez litości wobec własnej historii. Marzy o Japonii, bo fascynuje go inna kultura, wygląd ludzi i codzienność odmienna od tej, którą zna. Ma już za sobą dalekie podróże do Stanów Zjednoczonych, które kojarzą mu się z ciepłym powietrzem, palmami, basenami i poczuciem swobody.

Wyjazdy do USA nie były jednak wyłącznie wakacjami. To tam Teodor przechodził operację nóg, które miały poprawić jego sprawność. Jedna z nich nie przyniosła oczekiwanych efektów. Na co dzień ogromną radość sprawia mu granie. Nazywa siebie „zawodowym graczem”, z dumą pokazuje miniaturową myszkę i opowiada o planach zostania youtuberem. Gry są dla niego przestrzenią, w której choroba przestaje mieć znaczenie, a głos w słuchawkach jest ważniejszy niż wygląd czy wzrost.

Najbardziej osobiste marzenie Teodora jest jednak bardzo proste: chciałby biegać i rosnąć. W tych kilku słowach mieści się wszystko – dziecięca szczerość, akceptacja rzeczywistości i cicha nadzieja, że kiedyś jego ciało pozwoli mu na więcej.

Macierzyństwo, które przyszło z lękiem i długą drogą do akceptacji

Dla Emilii Górskiej macierzyństwo zaczęło się od strachu i samotności. Już w czasie ciąży pojawiły się niepokojące sygnały, a przekaz, jaki otrzymała od lekarzy, był pozbawiony empatii i wsparcia. Poród zakończony cesarskim cięciem, brak kontaktu z dzieckiem i długie godziny ciszy ze strony personelu medycznego naznaczyły jej pierwsze doświadczenia jako matki.

Pierwsze miesiące życia Teodora były pasmem hospitalizacji i zagrożeń życia. Emilia przyznaje, że długo zmagała się z poczuciem straty – nie dziecka, ale wyobrażenia o „normalnym” macierzyństwie. Przełom przyszedł dopiero wtedy, gdy pozwoliła sobie na akceptację rzeczywistości i na miłość, która nie musi być idealna. Od tego momentu Teodor przestał być symbolem strachu, a stał się darem, który – jak sama mówi – otrzymała „w nagrodę”.

Diagnoza, rehabilitacja i życie pomiędzy nadzieją a rzeczywistością

Droga do diagnozy trwała latami. Podejrzewano różne zespoły genetyczne, aż w końcu, dzięki determinacji Emilii i badaniom genetycznym, potwierdzono dysplazję Desbuquois – jedną z najrzadszych chorób genetycznych na świecie. Brak literatury medycznej, doświadczeń klinicznych i jasnych wytycznych sprawił, że rodzina musiała uczyć się tej choroby niemal od podstaw.

Teodor ma zwichnięte stawy od życia płodowego, postępującą skoliozę i liczne ograniczenia ruchowe, ale jest w pełni sprawny intelektualnie. Rehabilitacja jest stałym elementem jego życia, podobnie jak relacje z terapeutami, którzy potrafią zmotywować go do wysiłku i zamienić ćwiczenia w wspólną pracę, a nie przymus.

Historia Teodora i jego mamy pokazuje, że supermoce nie zawsze polegają na nadzwyczajnej sile czy szybkości. Czasem są nimi wytrwałość, zdolność do budowania świata mimo ograniczeń i umiejętność cieszenia się tym, co jest tu i teraz. To opowieść o dziecku, które marzy, i o rodzinie, która robi wszystko, by te marzenia miały szansę się spełnić.

 

Zobacz pozostałe wpisy

2026-02-12
Najczęstsze powikłania po amputacji kończyny dolnej
Amputacja kończyny dolnej to często ostateczne rozwiązanie stosowane w obliczu poważnych urazów, chorób nowotworowych czy zaawansowanych schorzeń naczyniowych. Powikłania po amputacji kończyny dolnej mogą znacząco wpłynąć na jakość życia pacjenta. Choć zabieg ratuje życie, otwiera jednocześnie nowy, trudny rozdział pełen wyzwań fizycznych i emocjonalnych. Proces rekonwalescencji bywa długi i wymaga wsparcia zarówno medycznego, jak i […]
2026-02-12
Nieleczone napięcie mięśniowe u dziecka – jakie mogą być konsekwencje?
Jakie konsekwencje niesie ze sobą nieleczone napięcie mięśniowe u dziecka? Napięcie mięśniowe to sytuacja, w której mięśnie utrzymują się w nadmiernym napięciu lub skurczu. U dzieci może to wynikać z różnych przyczyn, a jeśli nie zostanie odpowiednio zdiagnozowane i leczone, może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Nieleczone napięcie mięśniowe u […]
2026-02-11
Supermoce, które nie są widoczne – historia Teodora i jego rodziny
Na pierwszy rzut oka Teodor to zwyczajny dziesięciolatek. Lubi gry komputerowe, marzy o dalekich podróżach i potrafi godzinami opowiadać o swoich planach. Dopiero po chwili okazuje się, że jego codzienność wygląda inaczej niż u rówieśników, a słowo „supermoc” nabiera w tej rodzinie zupełnie innego znaczenia. Ten artykuł towarzyszy odcinkowi podcastu „Medical Talks”, w którym Joanna […]