Skontaktuj się z nami: + 48 513 800 159

Nie udało Ci się dodzwonić? Nasz zespół właśnie rozmawiał z pacjentami. Prosimy zostaw do siebie kontakt zwrotny, oddzwonimy na pewno, by ustalić, jak możemy Ci pomóc.

Historia Pana Andrzeja – staw rzekomy kości piszczelowej, zakażenie kości

Pan Andrzej ponad 2 lata temu doznał skomplikowanego wypadku w wyniku zderzenia motocykla z samochodem. I choć ma na koncie brawurowe akcje na swoim jednośladzie to jego życie uległo drastycznej zmianie. W wyniku wypadku doznał urazu wielonarządowego w postaci krwawienia śródczaszkowego, uraz stawu ramiennego i otwartego złamanie lewego podudzia – tak zakończyło się to zdarzenie dla Pana Andrzeja.

Złamanie typu „pilon” dalszej nasady kości piszczelowej oraz uszkodzony staw skokowy stanowiły nie lada wyzwanie dla zespołu medycznego. Pan Andrzej był wielokrotnie operowany w ośrodku do którego trafił po wypadku. Postępowanie to spowodowało że wytworzyła się infekcja i zapalenie kości a ostateczną decyzją terapeutyczna była amputacja kończyny poniżej kolana.

Pojawiło się pytanie – jak to? Medycyna idzie tak do przodu, co jakiś czas media donoszą o fenomenalnych odkryciach, a tu wciąż nie ma alternatywy dla amputacji. Siła walki i determinacja doprowadziły Pana Andrzeja do znalezienia kontaktu z polskim zespołem PEI. Zespół Paley European Institute w Polsce po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną zaproponował rozwiązanie, które dało pacjentowi nadzieję.

Polski zespół zaproponował zastosowanie własnego autorskiego rozwiązania opartego o transport kostny wykorzystujący techniki wydłużania kończyn, które to na co dzień stosują u swoich pacjentów. Zabieg polegał na usunięciu w całości zainfekowanej i martwej kości oraz zastosowaniu aparatu zewnętrznego wraz z aplikacją specjalnych kabli do kości, służącego do zastąpienia usuniętego segmentu kości – nową zdrową, własną kością pacjenta w wyniku zastosowania osteogenzy dystrakcyjnej służącej do wydłużania kończyn. W miejscu, w którym wycięto zainfekowany fragment szkieletu, transportuje się zdrową kość. W tym miejscu organizm wytwarza nową zdrową tkankę kostną, która po pewnym czasie uwapnia się, regeneruje, przebudowuje, utwardza i pełni swoją rolę jak każda inna kość. W rzeczywistości zmiana, która zaszła w organizmie nie jest nawet widoczna na zdjęciach rentgenowskich, oprócz tego, że w miejscu w którym nie było wcześniej kości, na nowych zdjęciach już jest.

Kiedy już proces leczenia dobiegnie końca Pan Andrzej zamierza zabrać swoją rodzinę na wycieczkę rowerową. Coś co kiedyś sprawiało im wielką radość, w jednej chwili zostało im odebrane pod wpływem nieszczęśliwego wypadku. Wizja możliwości jazdy na rowerze o własnych siłach stała się marzeniem. Perspektywa życia bez nogi budziła strach, poczucie niesprawiedliwości, a przede wszystkim utraty nadziei na dalsze normalne życie. Jednak medycyna nie zawiodła i tym razem. Dzięki doświadczeniu zdobytemu na Florydzie polski zespół mógł w pełni samodzielnie przeprowadzić zabieg, który przywrócił nadzieję nie tylko Panu Andrzejowi, ale także jego rodzinie.