Skontaktuj się z nami: + 48 513 800 159

Nie udało Ci się dodzwonić? Nasz zespół właśnie rozmawiał z pacjentami. Prosimy zostaw do siebie kontakt zwrotny, oddzwonimy na pewno, by ustalić, jak możemy Ci pomóc.

10.03.2021

Palejowe ABC – IDEAŁ

Profesor Jerry Uelsmann, ceniony amerykański fotograf, na początku roku akademickiego podzielił swoich studentów na dwie grupy. Osoby z pierwszej grupy miały być ocenione na podstawie ilości pracy, jaką wykonali. W ciągu semestru mieli zrobić jak najwięcej zdjęć. Nie liczyła się ich jakość, ale to, ile ich zrobią. Natomiast osoby z drugiej grupy miały być ocenione na podstawie tylko jednego, świetnego zdjęcia. Ich zadanie polegało więc na dostarczeniu wyłącznie jednej, ale idealnej fotografii.

Pod koniec semestru okazało się, że wszystkie najlepsze zdjęcia dostarczyli studenci z pierwszej grupy. Aby stworzyć tak wiele fotografii, musieli intensywnie robić zdjęcia. To zachęcało ich do eksperymentowania, a dzięki temu szlifowali swoje umiejętności i uczyli się na błędach. Studenci z drugiej grupy skupili się na rozważaniach i planowaniu w jaki sposób zrobić idealne zdjęcie. Praktyka zeszła na dalszy plan, przez co nie mieli tylu okazji do trenowania się w fotografii. W efekcie ich rezultaty okazały się tylko przeciętne.

Ten niewielki eksperyment doskonale odzwierciedla mechanizm dążenia do doskonałości poprzez stawianie sobie nierealnych do spełnienia oczekiwań.

W naszym świecie nic nie jest idealne. Mimo to media społecznościowe i reklamy próbują nam wmawiać, że jest inaczej. Praca nad sobą, osiąganie kolejnych celów, motywowanie się do działania to rzeczy, które pomagają nam funkcjonować i realizować plany. To, co jest niepokojące, to coraz silniejsza tendencja do dążenia, by być perfekcyjnym w każdej dziedzinie życia. Otaczając się idealnymi obrazami z social mediów i stawiając sobie tak wysokie, że aż nierealne do spełnienia oczekiwania, łatwo wpaść w pułapkę.

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na kilka mitów, które krążą w naszym społeczeństwie: mit perfekcyjnego rodzica (w szczególności matki) i pracownika, idealnego dziecka oraz doskonałej sylwetki. W idealnym instagramowym świecie kobiety kilka dni po porodzie mają płaskie brzuchy, następnie z łatwością łączą rolę doskonałej matki i pracowniczki roku, ojciec po prostu jest, co samo w sobie wystarcza do bycia idealnym, a dzieci zawsze są czyste, uśmiechnięte i pogodne – nawet podczas zabiegów medycznych. I oczywiście doskonale wiemy, że wszystko to jest przesadzone i nieprawdziwe, ale w podświadomości zostaje rysa i co jakiś czas uruchamiają się myśli: dlaczego u nich wszystko tak świetnie się układa, a u mnie jest jeden wielki chaos?

Ciągłe dążenie do ideału bywa frustrujące. To paraliżujące uczucie, które często zamiast napędzać nas do działania, sprawia, że nasz umysł się blokuje, a ciało zalewa lęk. Badania pokazują, że ciągła pogoń za widmem doskonałości może poważnie zaszkodzić zdrowiu psychicznemu i fizycznemu. Nierealistyczne oczekiwania, narzucanie sobie surowych wymagań, obawa przed porażką i oceną innych ludzi to tylko kilka z czynników, które idą w parze ze zwiększonym ryzykiem depresji, lękiem, a nawet zaburzeniami odżywiania, wysokim ciśnieniem krwi i chorobami układu krążenia.

Nie chodzi teraz o to, aby przestać się w ogóle starać. Przeciwieństwem perfekcjonizmu nie jest zupełne odpuszczenie sobie. Jest nim bycie wystarczająco dobrym i wykonującym swoje obowiązki wystarczająco dobrze. Osoby pragnące, aby wszystko co robią było idealne, często odczuwają niezadowolenie z siebie i swoich działań. Są bardziej skłonne do stawiania sobie sztywnych celów, z nastawieniem „wszystko albo nic”. Dla takich osób najważniejszy jest cel a nie podróż. Żyją w przekonaniu, że zawsze muszą dawać z siebie więcej, lepiej. Dlatego też wielu może czuć rozczarowanie, gdy osiągają cel. Zastanawiają się wówczas: „Czy to wszystko? Skoro mi się udało, to znaczy, że nie było aż tak trudne i warte zachodu” i szybko przechodzą do realizacji następnego projektu. Brakuje tu miejsca na świętowanie i delektowanie się sukcesem.

Perfekcjonizm jest często przekazywany z pokolenia na pokolenie, z rodziców na dzieci. Jeśli Twoi rodzice oczekiwali od Ciebie samych piątek i wygranych w olimpiadach, a nie zauważali całej ciężkiej pracy, jaką włożyłeś w zdobycie osiągnięć, możesz zacząć myśleć o sobie, że jesteś coś wart tylko wtedy, kiedy zdobywasz najwyższe noty. W innym wypadku nie warto nawet się starać, a każdy rezultat poniżej oczekiwań równoznaczny jest z porażką. Jedyną prawidłową opcją jest pierwsze miejsce w konkursie, zawodach, olimpiadzie. Drugie lub trzecie nie przyniesie już takiej satysfakcji. A może wręcz zainicjować ciąg myśli o tym, jakie błędy się popełniło (i jaki to wstyd). Perfekcjoniści często zadręczają się swoimi błędami i pozwalają, by to one ich definiowały. Ale potknięcia i niepowodzenia są niezwykłą szansą do rozwoju! Dzięki wyciąganiu wniosków z popełnianych błędów rozwijamy się i udoskonalamy nasze umiejętności. Kiedy zaakceptujesz, że jesteś niedoskonały, możesz uwolnić się od emocjonalnego cierpienia spowodowanego rozmyślaniem nad każdym błędem.

Życie służy nauce i polega m.in. na pracy nad sobą – ale nie na unikaniu błędów za wszelką cenę.

Przejście od perfekcjonisty do myślenia o wybaczaniu samemu sobie może również wymagać pewnych zmian w myśleniu. Kiedy denerwujesz się na swojego partnera, dziecko czy przyjaciela za to, że nie spełnili Twoich oczekiwań, pamiętaj, że tak samo jak i Ty są niedoskonali oraz mają prawo dokonywać innych wyborów.

A tak przy okazji, to właśnie popełnianie błędów i uczenie się na nich najlepiej przygotowuje Twoje dziecko do życia. Prawdziwy świat również nie zapewni mu idealnych sytuacji i warunków. Jego przyjaciele, nauczyciele, doświadczenia sportowe i szkolne będą miały odcienie niedoskonałości. Kiedy dzieci są wychowywane przez rodziców, którzy tolerują swoje słabości, to dzieci uczą się akceptować własne wady i wybaczać sobie, kiedy coś zepsują. Stają się dla siebie łagodniejsze, co nie oznacza, że mniej ambitne. Wzrastanie w poczuciu, że każdy ma prawo się mylić, to naprawdę duża wartość dla dziecka. Takie myślenie dodaje mu odwagi i zachęca do działania, ponieważ dziecko nie blokuje się myślą o potencjalnej porażce.

Presja ze strony rodziny niewątpliwie wpływa na dzieci, ale na tym się nie kończy. Rówieśnicy oraz inni ważni dorośli poza domem również odgrywają istotną rolę w życiu dziecka. Jeśli Twoja córka lub syn jest otoczony przez dzieci, dla których najważniejszy jest sukces i dążenie do pierwszego miejsca we wszystkim, mogą odczuwać wstyd i zażenowanie, jeśli nie nadążają za resztą. Może to również odbijać się negatywnie na ich pewności siebie i poczuciu własnej wartości.

Na koniec zostawiamy Wam z myślą dra Fletta, badacza zajmującego się perfekcjonizmem i dążeniem do ideału. Powiedział kiedyś: Jeśli obawiacie się, że wywieracie zbyt dużą presję na dzieci po to, aby osiągały wyniki, a to wzmacnia ich skłonności do perfekcjonizmu, spróbujcie sobie wówczas przypomnieć ich pierwsze tygodnie życia. Czy pragnęliście, aby robiły coś więcej oprócz samego istnienia?

 

 

LITERATURA:

Clear J., Atomic Habits: An Easy & Proven Way to Build Good Habits & Break Bad Ones

Curran, T., Hill, A. P. (2019), Perfectionism is increasing over time: A meta-analysis of birth cohort differences from 1989 to 2016, Psychological Bulletin

Flett G. L., Hewitt P. L. (1991), Perfectionism in the Self and Social Contexts: Conceptualization, Assessment and Association With Psychopathology, Journal of Personality and Social Psychology

Harari D., Swider B.W., Steed L.B., Breidenthal A.P. (2018), Is Perfect Good? A Meta-Analysis of Perfectionism in the Workplace, Journal of Applied Psychology

Neff K. (2003), Self-Compassion: An Alternative Conceptualization of a Healthy Attitude Toward Oneself, Self and Identity