Skontaktuj się z nami: + 48 513 800 159

Nie udało Ci się dodzwonić? Nasz zespół właśnie rozmawiał z pacjentami. Prosimy zostaw do siebie kontakt zwrotny, oddzwonimy na pewno, by ustalić, jak możemy Ci pomóc.

29.01.2021

Palejowe ABC – DEPRESJA

350 milionów. Na całym świecie na depresję choruje 350 milionów osób. Szacunkowo w Polsce dotyka ona ok. 1,5 miliona ludzi.

Wbrew krzywdzącym opiniom, które w dalszym ciągu krążą w społeczeństwie, depresja to choroba, która wymaga leczenia. Daleko jej do lenistwa, bycia słabeuszem czy mitycznego pozostawania w „strefie komfortu”.

Depresja nie jest zwykłym smutkiem, który czasami odczuwa każdy z nas. W przypadku choroby nie pomoże kąpiel z pianą, obejrzenie śmiesznego filmu czy wyjście do kosmetyczki. Potrzebne są konkretne działania terapeutyczne.

Jeśli więc dostrzegasz u siebie lub kogoś bliskiego chroniczne zmęczenie, brak siły, nie możesz się skoncentrować, a przyszłość widzisz w ciemnych barwach to warto spotkać się z psychiatrą lub psychoterapeutą i opowiedzieć o tym, co się dzieje. Depresja może przytrafić się każdemu z nas. Nie ma w tym nic wstydliwego. Im prędzej trafisz pod opiekę specjalisty, tym większa szansa, że szybciej wrócisz do zdrowia. Oprócz interwencji psychiatrycznej lub psychologicznej, warto również sprawdzić ogólny stan swojego zdrowia, aby wykluczyć choroby w ciele. Niektóre z nich (np. niedoczynność tarczycy) mogą przyczyniać się do obniżenia samopoczucia.

Choć każdy z nas inaczej interpretuje wydarzenia, które mu się przytrafiają, to jest kilka czynników, które mogą zwiększać ryzyko wystąpienia depresji. A są nimi: brak wsparcia, zrozumienia, duża odpowiedzialność w życiu osobistym i zawodowym, zmęczenie i brak możliwości odpoczynku, poczucie winy, odczuwanie bezradności…

W tym momencie zapewne wielu rodziców utożsami się ze wszystkimi powyższymi czynnikami. „To przecież o mnie! Brzmi jak moje rodzicielstwo!”. To właśnie główni opiekunowie (wciąż najczęściej matki), pracujący w domu, zajmujący się dziećmi 24h/dobę są najbardziej narażeni na doświadczenie depresji. Jeśli dodatkowo do codziennych rodzicielskich obowiązków i chronicznego niewyspania dochodzi choroba dziecka, trudno jest zachować dobry nastrój.

Warto pamiętać, że jeśli uznasz, że przyda Ci się pomoc lekarza, pamiętaj, że nawet kiedy jesteś w ciąży lub karmisz piersią, możesz brać leki. Oczywiście psychiatra musi dobrać lekarstwa odpowiednie do Twojej sytuacji, ale ciąża i laktacja nie powinny stanowić przeszkody dla leczenia farmakologicznego.

Niekiedy ludziom zdarza się, że bagatelizują swoje objawy przez co odwlekają konsultację u specjalisty. Przez głowę przepływają im myśli, że przecież inni ludzie mają większe problemy, a oni w końcu sami sobie poradzą (jak zwykle), po prostu mają trudność z codziennym funkcjonowaniem (co z tego, że od pół roku), nie potrafią podjąć decyzji (każda wydaje się zbyt dużym wyzwaniem), snem i koncentracją (może to już starość?). Jeśli czujesz się źle, nie wahaj się skorzystać z pomocy. Najwyżej usłyszysz, że wszystko jest w porządku i dobrze, że przyszłaś_eś sprawdzić.

DEPRESJA U DZIECI

A czy dzieci mogą chorować na depresję? „W końcu jakie one mają problemy? Jak dorosną, to dopiero zobaczą. Od czego niby miałyby mieć tę depresję?”. Patrząc przez pryzmat swoich doświadczeń dorośli mogą bagatelizować trudności jakich doświadczają dzieci. Niemniej jednak zaburzenia nastroju w dzieciństwie są powszechne.

Optymistyczne szacunki mówią, że między 2% a 8% dzieci i młodzieży choruje na depresję. To jednak osoby, które uzyskały wsparcie i można ująć je w statystykach. Możemy tylko domyślać się ile w takim razie jest młodych ludzi, którzy borykają się z chorobą w samotności i bez adekwatnej pomocy.

Objawy depresji u dzieci i młodzieży są podobne jak u dorosłych. Oprócz płaczliwości, utraty zdolności cieszenia się rzeczami, które wcześniej sprawiały radość, zmian apetytu (zbyt mały lub zbyt duży), lęku, zmęczenia, problemów ze snem, trudności w koncentracji uwagi oraz wycofaniu z kontaktów społecznych, u młodych ludzi dodatkowo pojawiać się mogą zachowania agresywne. Z kolei u dzieci w wieku wczesnoszkolnym zaburzenia nastroju mogą objawiać się somatycznie: bólami brzucha i głowy, które nie mają podłoża medycznego.

Obecna sytuacja epidemiczna niewątpliwie nie ułatwia dzieciom funkcjonowania. To co dzieje się w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy w bliższym i dalszym otoczeniu dzieci jest dla nich dużym stresorem. Przez stan epidemii dzieci i młodzież mają znacznie ograniczone możliwości kontaktu z przyjaciółmi i znajomymi, nie odbywają się zajęcia pozalekcyjne, które stanowiły odskocznię od stresu związanego ze szkołą i dawały możliwość spotkań z ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Wbrew pozorom dzisiejszym dzieciom i młodzieży nie wystarcza smartfon i komputer. W dalszym ciągu najbardziej cenią sobie kontakt z drugim człowiekiem i możliwość spotkania na żywo. Kiedy tego brakuje, znacząco wpływa to na ich samopoczucie.

Oprócz izolacji społecznej do czynników, które mogą zwiększać ryzyko wystąpienia depresji  u dzieci możemy zaliczyć przeciążenie dziecka nauką, długotrwałą presję na wyniki szkolne, sportowe i inne osiągnięcia, brak akceptacji ze strony rodziców, problemy rówieśnicze (m.in. nękanie, utrata przyjaciela, nieszczęśliwa miłość), konflikty w rodzinie, problemy finansowe rodziców, ciężką chorobę lub śmierć kogoś bliskiego.

Kiedy obawiasz się o swoje dziecko i niepokoją Cię zmiany, jakie ostatnio nastąpiły w jego zachowaniu i samopoczuciu, warto zasięgnąć porady specjalisty. W przypadku dzieci na początku zwróć się do psychologa lub psychoterapeuty. Trzeba jednak pamiętać, że zmiana i poprawa samopoczucia nie nastąpi od razu. Jedno spotkanie to zbyt mało, aby terapia miała szansę zadziałać. Czasem trzeba zaczekać nawet 5-6 sesji. Jeśli po tym czasie dziecko będzie czuło się tak samo źle jak wcześniej, skonsultuj się z psychiatrą dzieci i młodzieży (pamiętaj jednak, że w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia wizyta lekarska jest konieczna jak najszybciej). W przypadku dzieci i młodzieży wskazane jest również, aby cała rodzina skorzystała ze wsparcia psychoterapeuty. Osoba z zewnątrz będzie mogła wyłapać pewne mechanizmy, które trudno dostrzec będąc w centrum rodzinnych wydarzeń. Dziecko jest barometrem tego, co dzieje się w jego najbliższym otoczeniu, dlatego warto przyjrzeć się sytuacji dokładniej, aby móc skuteczniej wspierać swoją pociechę.

Bezpłatnej pomocy można szukać w poradniach psychologiczno-pedagogicznych, poradniach zdrowia psychicznego (nie jest potrzebne skierowanie), w ośrodkach interwencji kryzysowej.

Można również skorzystać z telefonu zaufania:

dla dzieci i młodzieży 116 111

dla dorosłych 116 123